Heathcliff wie, że jest najlepszym kotem w okolicy. Z pewnością jest wyjątkowy, bo takiej mieszanki pewności siebie, próżności, przebiegłości, bezwzględności i zgubnego zamiłowania do psot, jaką stanowi Heathcliff, dotąd nie widzieliście. Może i terroryzuje okolicę, ale za to gdy tylko jakiś obcy przybysz zaczyna panoszyć się w sąsiedztwie, Heathcliff broni swego terytorium jak lew. Kiedy dumnie kroczy ulicą lepiej trzymać się z daleka – niezależnie od tego czy jest się kotem, psem czy człowiekiem. Jednak w gruncie rzeczy – jeśli akurat nie podkrada ryb z targu czy nie drażni się z miejscowym buldogiem o imieniu Spike – Heathcliff jest pełen miłości i dobrej woli względem innych, nawet wbrew sobie samemu…